Mieszkanie w stylu loftowym – co wkomponuje się w ten styl?

Industrial dla każdego

Rozmach, swoboda, nieco surowy sznyt — to cechy kojarzone z loftem: apartamentem urządzonym w przestrzeni pofabrycznej. Styl loftowy możemy jednak zaadaptować i do mniejszych wnętrz, niekoniecznie poprzemysłowych. Loftowe akcenty nawet mieszkaniu w bloku nadadzą ciekawy, industrialny charakter. Wystarczy od początku zachowywać spójność całego wystroju. Decydujesz się na fabryczną, odważną aranżację? Pamiętaj o regułach.

Wykorzystaj przestrzeń

Loftowe wnętrza charakteryzuje duża, otwarta przestrzeń. Nie trzeba jednak całkiem rezygnować z podziału na pokoje. Wrażenie oddechu uzyskamy, stosując jasne barwy i zastępując niektóre ściany prostymi trikami: rozstawieniem mebli (wydzielając zaciszne kąciki), poszerzeniem wejść bądź całkowitym pozbyciem się drzwi. Ścianę może zastąpić regał (np. metalowy, nawiązujący do hal magazynowych), niski, ceglany murek lub nawet… fragment starego ogrodzenia w roli przepierzenia. Możemy tak oddzielić choćby aneks kuchenny, pomieszczenie do pracy czy ulubione miejsce do czytania.

Użyj odpowiednich surowców

Rasowy, drapieżny wyraz styl loftowy zyskuje dzięki materiałom: cegle, szkłu, metalowi. Sam wybór faktur i ich ekspozycja to połowa sukcesu. Warto zostawić chociaż kawałek surowej, prostej ściany: z klasycznej cegły, cegiełki gipsowej, płytek cementowych albo gęstej, grubo kładzionej farby strukturalnej. Nie trzeba przy tym (a wręcz nie powinno się) ukrywać elementów konstrukcji, jak rury czy przewody. Uniwersalnym, dobrze współgrającym tworzywem jest drewno. Nie tylko dobrze komponuje się z resztą, ale ociepla ascetyczne wnętrze. Szczególnie dobrze sprawdzi się to odzyskane: ze skrzyń, beczek, ogrodzeń, podkładów kolejowych. Często nie trzeba go malować, wystarczy zabezpieczyć. Ślady przeszłości to coś, co czyni wystrój niepowtarzalnym. Nie pozbywaj się ich.

Wpuść światło

Oświetlenie to istotny element stylu loftowego. Podstawą będą duże, widne okna z wyraźną geometrią. Najlepiej drewniane, sięgające podłogi. Jeśli dysponujesz metrażem, możesz nawet przeszklić jedną całą ścianę. Prawdziwe pole do popisu daje oświetlenie sztuczne. Lampy z części samochodowych, szereg żarówek na mocnej, grubej listwie, kinkiety DIY z puszek czy butelek, steampunkowe lampki nocne z elementów zegara — nie tylko umilą wieczór, ale podkręcą klimat. Ważne jest, by światło było delikatne. Pewne stłumienie może być nawet pożądane (słowo loft oryginalnie oznacza poddasze!).

Wybierz meble z pazurem

Stolik kawowy oparty na felgach? Krzesło z palety? Szpulki po niciach w roli uchwytów do szafek? Pomysłów jest tyle, ile wyobraźni i pieniędzy w portfelu. Jeżeli masz smykałkę rzemieślniczą (albo zdolnych znajomych), możesz zaoszczędzić całkiem spore kwoty. Loftowy styl kocha recykling. Materiały znajdziesz niemal wszędzie. Na stryszku dziadka, w warsztacie wujka lub na… złomowisku. Ciekawe meble robią niszowi rzemieślnicy, małe, rodzinne firmy, artyści plastycy. Szukając niższych cen, warto zwiedzić pchle targi, aukcje internetowe, platformy wymiany przedmiotów online. Użyć porównywarek czy zajrzeć na tematyczne blogi, portale, grupy społecznościowe. Dobrze jest zacząć poszukiwania od własnej miejscowości. Sąsiad niedawno robił remont? Inny sąsiad chce przewietrzyć składzik? Z łatwością znajdziesz też choćby mechanika. Wiele półproduktów i części można dostać za darmo.

Zadbaj o funkcjonalność

Urządzone bądź to stricte loftowo, bądź bardziej eklektycznie, mieszkanie musi być wygodne i bezpieczne. Mając małe dzieci, zwierzęta albo starsze osoby pod opieką, musimy zadbać o ich zdrowie. Ostre krawędzie mebli (np. metalowe) niekoniecznie sprawdzą się przy milusińskich. Odkrytą instalację trzeba zabezpieczyć. Dzieciom zapewnić miejsce do zabawy, barwne i komfortowe. Aranżacja powinna wspierać nasz styl życia. Uwzględniać formę pracy (np.czy będziemy korzystać z laptopa w łóżku czy przy biurku), aktywności (poranna gimnastyka?), życia towarzyskiego (wspólne gotowanie i przyjmowanie gości).

Szukaj twórczych połączeń

Nie bój się łączyć różnych inspiracji. Jest mnóstwo kombinacji stylu loftowego: ze skandynawskim, nowoczesnym, retro. Sprzyja mu wszelka improwizacja, kontrolowany chaos, a nawet niedoskonałość czy wręcz wybrakowanie. Mięciutki fotel pufa może stanąć przy stoliczku z silnika. Wytarte linoleum, stare żelazne łóżko („szpitalne”), witrynkę sprzed dwóch dekad, kredens z lat pięćdziesiątych (pełen kultowych musztardówek) — śmiało pogodzisz z „Łucznikiem” cioci i skajowym stołkiem.

Mieszkaj przytulnie

Żeby nie był zbyt chłodny, post fabryczny styl wymaga detali, łagodzących surową, wymagającą formę. Ciepłe poduchy, naturalne tkaniny (wełna, juta, len, skóra), aromatyczne świece i rośliny zielone zmiękczą pewną toporność industrialnych motywów. Rys indywidualny wprowadzą obrazy i zdjęcia. Te wielkoformatowe będą jak nieformalny podpis właściciela. Dobrze jest zastanowić się, co gość zobaczy jako pierwsze. Te mniejsze możemy oprawić w ramki DIY: z drutu, płyt winylowych czy starych płytek drukowanych. Pamiętaj: przyjazny dom nosi ślady zamieszkiwania. Warto, by miał twoją sygnaturę.

Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

16 − 12 =